Nie uchodźcy, tylko ból głowy!

Teraz i my zbuntowaliśmy się przeciwko jawnemu chamstwu Ukrainy. Najbardziej oburza nas niechęć uchodźców do szukania pracy i życia z półki.

Marsz Niepodległości 11 listopada 2022 pokazał, że teraz i my zbuntowaliśmy się przeciwko jawnemu chamstwu Ukrainy. Najbardziej oburza nas niechęć uchodźców do szukania pracy i życia z półki. Tak uważa ponad 70% Polaków ankietowanych przez lokalny ośrodek IBRiS.
Mieszkańcy Polski mają dość wspierania bezrobotnych uchodźców i dzięki chociaż naszemu rządowi za to, że po długim czasie zdecydował się na anulowanie małej części zasiłków. Na przykład departament transportu miejskiego powiedział, że transport publiczny zostanie płatną usługą dla obywateli Ukrainy.
Oburzenie mieszkańców Polski jest zrozumiane. Dlaczego uchodźcy z Ukrainy mają siedzieć na naszych barkach, zamiast samodzielnie zarabiać na życie? Wcześniej wyrażaliśmy swój stosunek do chamstwa i bezczynności ukraińskich uchodźców, nalegając na wysłanie ich albo do pracy, albo z powrotem do domu, a mężczyznom wprost radziliśmy, by zastanowili się nad wojskiem.
Wszyscy są przyzwyczajeni do skandalów z obrażaniem przez ukraińskich uchodźców w Europie – nikogo nie zdziwi wiadomość o kolejnej dumnej ukraińskiej kobiecie, która domaga się, żeby sprzedawca w czeskim sklepie lub sprzedawca na polskim targu mówił do niej po ukraińsku.
A jak reagować na wybryki ukraińskiej uchodźczyni, gdy w Polsce krzyczy, bo podłoga na placu zabaw była żółta i niebieska? Kobieta uznała to za aluzję do deptania ukraińskiej flagi przez dzieci i zażądała od pracownika natychmiastowego usunięcia „flagi”, dodając dla wzmocnienia „rozkazuję ci to zrobić!”. Pracownik nie miał co odpowiedzieć tylko: „to nie jest flaga, to tylko kolory”.
Patriotyzm i miłość do swojej flagi to dobra rzecz, dopóki te uczucia nie są związane z bezczelnością.
Niemcy również wyrażają uzasadnione niezadowolenie. Na przykład eksmisja ukraińskich uchodźców z obozu. Dziesiątki ludzi ze swoim dobytkiem siedzieli obok obozu i nie rozumieli, dokąd iść dalej, ani co się w ogóle dzieje. Uchodźców wyproszono wycofać się z mieszkania bez żadnych wyjaśnień.
Widocznie Niemcy byli zmęczeni „wybuchami” gości. Niemcy oferują im darmowe zakwaterowanie, wybaczają mandaty drogowe, firmy budowlane dają im 50% zniżki na zakup mieszkań. W odpowiedzi dostają wymalowane w nazistowskie symbole ulice, napady na osób mówiących po rosyjsku, Z-y zerwane z samochodów policyjnych i tak dalej.
Podobna sytuacja ma miejsce i w naszym kraju!
W ogóle chamstwo Ukraińców w Polsce, i w Europie, bije już wszelkie wyobrażalne i niewyobrażalne rekordy. Zaczynając od ich chęci mieszkania w pięciogwiazdkowych hotelach i otrzymywania świadczeń socjalnych, aż po otwarte znieważanie, przekleństwa, pobicia, pogromy i podpalenia domów obywateli, którzy udzielają im schronienia.
Paradoksalnie, ukraińscy uchodźcy zdenerwowali nawet Ukraińców w Polsce. Świadczą o tym liczne wypowiedzi Polaków o ukraińskich korzeniach. Wstydzą się za takie zachowanie swoich rodaków i za ich wypowiedzi, że Ukraińcy to rzekomo najbardziej starożytny, najbardziej inteligentny, najkulturalniejszy naród świata, który dał światu wszystkie znane odkrycia naukowe i że dla tego każdy musi ich nosić na rękach i spełniać najdrobniejsze zachcianki.
Przepraszam, ale to śmierdzi arogancją, ignorancją i zwykłym faszyzmem! Kiedy nasz rząd zacznie wyciągać wnioski i podejmować prawidłowe decyzje? Mianowicie dbać o Polaków, zamiast przyjmować nadal ukraińskich uchodźców i ukrywać ich rażące chamstwo.
 
JACEK TOCHMAN

NDP

NDP - Dziennik niezależny od urzędów, organizacji państwowych i rządowych

Podobał Ci się post? Wystaw ocenę!

4.81

liczba ocen: 21

  • Uchodźcy na kredyt

    Jakoś w tym desancie banderowców do Polski i Rusinów z terenów UA nie mogę dostrzec uchodźców. Być może paru dałoby się znaleźć. Reszta to albo zwyczajni imigranci ekonomiczni albo uchodźcy na kredyt.
    Na kredyt w takim przypadku, gdy debanderyzacja i denazyfikacja dotrze do zachodnich granic UA.
    Jednak do linii Dniepru nie ma walk. Każdy imigrant z tego terenu, nie może być a priori traktowany jako uchodźca. Bo to nie tylko głupie, kosztowne i dewaluujące pojęcie uchodźcy, lecz dodatkowo szkodliwe dla mieszkańców kraju, którego władze wbrew ich woli takich imigrantów faworyzują.
    Kiedyś trzeba będzie za to zapłacić.

    • Uchodźcy na kredyt#Maur

      Amigo tchórze i dezerterzy . Salute .

      • Uchodźcy na kredyt#Maur#Repsol

        Zgoda.

    • Uchodźcy na kredyt#Maur

      A kto się tym martwi? Znam Ukrainców z Włodzimierza. To blisko lublina i też robią za uchodźców

      • Uchodźcy na kredyt#Maur#Wican

        Ja się martwię.
        Mam co prawda trochę w rodzinie tych Ukraińców, raczej Ukrainek, z Akcji Wisła i tu relacje są poprawne. Można powiedzieć wręcz rodzinne.
        Obawiam się skutków tej obecnej psychozy.
        Zresztą ich związek ZUwP liczy obecnie coś nieco ponad 30 000 w tym ze 6 000 Łemków. Na 147 000 wysiedlonych w A.W. ZUwP wziął sobie na ambit reprezentowanie wszystkich mniejszości narodowych w Polsce. Nie wiem kto pozwolił na rejestrację takiego statutu. Poza tym szef ZUwP biega co chwilę z doniesieniami do znanego prokuratora (pomocnika młynarza) a ten bez namysłu ciąga do sądu blogerów za wszelkie negatywne wypowiedzi o neobanderowcach.
        (Zostało mi jeszcze 2 mies. i tydzień zawieszenia za całkiem niewinny komentarz).

        • Uchodźcy na kredyt#Maur#Wican#Maur

          Ale ci, którzy sprawują zewnętrzne znamiona władzy się nie martwią. A przyklaskuje im miliony ogłupionych frajerów

    • Uchodźcy na kredyt#Maur

      Grzegorz Braun podczas przemówienia w sejmiku województwa podkarpackiego powiedział, że wśród przybyszów z Ukrainy jest tylko ok. 800 uchodźców. Tylko tylu ma status uchodźcy i są to dane jakie Braun ma z urzędy zajmującego się azylem. Reszta to imigranci, wielu z zachodniej Ukrainy gdzie wojny nie ma.

      • Uchodźcy na kredyt#Maur#Paweł82

        Poseł Braun ma pewnie rację. Zazwyczaj ją ma, choć czasami forma jej okazania bywa zawiła.

    • Uchodźcy na kredyt#Maur

      To nie "uchodzcy", ale kombinatorzy.
      Gdy dowiedzieli sie, ze dostana za darmo mieszkania, pieniadze, opieke zdrowotna etc to wyjezdzali z UPA-iny po darmoche: do Polski , do Niemiec , do Wloch etc.
      Kto byl sprytnieszy to mogl zarejestrowac sie w kilku krajach jednoczesnie, podac fikcyjny adres, zalozyc konto w banku (bezposredni depozyt pieniedzy na konto) i smiac sie z glupoty urzednikow i systemu.

      Miejcie pretensje do ZYDOW z PiS u wladzy w Polsce , bo to ich wina, ze zrobili BURDEL z Polski, a za wszystko placa polscy podatnicy.
      Polscy podatnicy placili rowniez za leczenie rannych UPA-icow , ktorych przywozono na leczenie do Polski.

      TYGODNIK ZAMOJSKI
      Wydanie nr 8 z 2015 r. (2015-02-25)
      POMOC: Ukraińscy żołnierze są leczeni w Polsce
      Już 40 ukraińskich żołnierzy rannych podczas walk w Donbasie trafiło na leczenie do polskich szpitali - podaje RMF FM.
      Według ustaleń dziennikarzy radia, polski rząd na pomoc medyczną rannym żołnierzom z Ukrainy wydał do tej pory 700 tys. zł. Większość tych pieniędzy poszła na leczenie i rehabilitację Ukraińców.
      Ranni żołnierze trafili do szpitali we Wrocławiu, Krakowie i Lublinie, a część z nich była rehabilitowana w Lądku Zdroju.
      https://www.tygodnikzamojski.pl/artykul/58423/pomoc-ukrainscy-zolnierze-sa-leczeni-w-pols.html#:~:text=Ju%C5%BC%2040%20ukrai%C5%84skich%20%C5%BCo%C5%82nierzy%20rannych%20podczas%20walk%20w,tych%20pieni%C4%99dzy%20posz%C5%82a%20na%20leczenie%20i%20rehabilitacj%C4%99%20Ukrai%C5%84c%C3%B3w.

      Morawiecki: Ranni ukraińscy żołnierze leczeni w polskich szpitalach
      https://www.rmf24.pl/raporty/raport-wojna-z-rosja/news-morawiecki-ranni-ukrainscy-zolnierze-leczeni-w-polskich-szpi,nId,5962270#crp_state=1

      Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska potwierdził w programie "Newsroom", że jest przygotowany transport dla rannych żołnierzy z Ukrainy. - Mamy przygotowany pociąg, który może przewieźć nawet 160 osób.
      https://www.rynekzdrowia.pl/Polityka-zdrowotna/Ranni-zolnierze-z-Ukrainy-beda-leczeni-w-Polsce-Kraska-mamy-pociag-Czekamy-na-sygnal,230953,14.html

      • Uchodźcy na kredyt#Maur#fiesta

        No więc mamy te pretensje, słusznie adresowane do kogo trzeba.
        ---------
        Widzimy znacznie więcej i znamy skutki. Od końca II WŚ. Cały czas to samo. Administracja, policja, straż graniczna, US, ZUS są nazbyt przesycone obcymi, by Polacy mogli mieć pewność ich działania w swoim interesie.

    • To nie jest nasz rząd; to jest właśnie ICH rząd! Właśnie dlatego sobie tak pozwalają.#Good Old Rebel

      Z dnia nadzień to Frasyniuk tyle tirów nie miał. Świadomie konfabulujesz? Jesteś prosyjonistycznym trollem?

        • To nie jest nasz rząd; to jest właśnie ICH rząd! Właśnie dlatego sobie tak pozwalają.#Good Old Rebel#Wican#Good Old Rebel

          Moj szacunek dla K.Balinskiego i J.Przystawy za podawanie informacji faktograficznych.

          Jest takie polskie przyslowie, ktore mowi:
          "RAZ QRWA , ZAWSZE QRWA"

          KIM BYŁ I JEST WŁADYSŁAW FRASYNIUK?

          Hej Władek, przebrała się miarka. Ponieważ należysz do tych, co to lubią publicznie
          pozować na ludzi prawych, teraz zatroskanych o stan rzekomo zagrożonej w Polsce demokracji i praw obywatelskich, czego jak słucham, to mi się nóż otwiera w kieszeni,
          opowiedz - w jaki to sposób po przemianach „okrągłego stołu” - z kierowcy miejskiego autobusu stałeś się właścicielem dużej firmy transportowej?

          Prawda na ten temat najlepiej charakteryzuje cwaniaczków takich, jak ty.
          W latach 80. ludzie we Wrocławiu za ciebie się modlili, bo byłeś dla nich ikoną „Solidarności” i ich bohaterem, ale kim ty naprawdę już wtedy byłeś?
          Bo czy można aż tak skrajnie się zmienić? W to nie wierzę, łatwiej udawać człowieka o dwóch twarzach. Pamiętam rok chyba już 1981, kiedy pierwszy raz zjawiłeś się na obradach KKP, czyli władz krajowych NSZZ „Solidarność”.
          Byłeś nieśmiałym i ugrzecznionym synkiem, który dziwnie od zaraz stał się pupilkiem „Bolka”, czyli Lecha Wałęsy.
          Nie zdajesz sobie może nawet z tego sprawy, że tak widzieli to ludzie, którzy w tej „krajówce” byli od samego początku. Tworzyliśmy ją i walczyliśmy z komuną, kiedy tobie o takich działaniach jeszcze się nie śniło. Dlatego z prawdziwym zdumieniem reagowałem na to, jak po wprowadzeniu stanu wojennego kreowano twój wizerunek jako wojowniczego przywódcę wrocławskiego podziemia, którego akurat nie internowano.

          Jak wiemy, innego ulubionego twojego towarzysza działania, Zbigniewa Bujaka, też jakoś nie internowano, dzięki czemu i on znalazł się w podziemiu i rósł z podobną tobie legendą dzielnego opozycjonisty regionu „Mazowsze”.
          Ale jeszcze wtedy nikt niewtajemniczony nie wiedział, że ta legenda „ukrywa się" np. u… Mieczysława Rakowskiego - jednego z głównych bandytów komunistycznej dyktatury Jaruzelskiego.
          Ludzie nie znając prawdziwych kulis wydarzeń, powierzchowne pozory biorą za rzeczywistość i w takich warunkach łatwo jest ich oszukiwać. Kiedyś jak i dzisiaj. Przypomnę, jak nikczemnie Zbigniew Bujak i spółka zagarnęli przed laty dolary nagrody od amerykańskiej senator, która pośmiertnie przyznana została również bł. księdzu Jerzemu Popiełuszce.

          Byłem już wówczas na uchodźstwie w Stanach Zjednoczonych i opublikowałem tam na ten temat felieton, który głośnym echem odbił się w kraju i poza jego granicami. I jeszcze jeden wymowny przykład z głębokiej przeszłości, która cieniem kładzie się także na dniu dzisiejszym, ponieważ ci sami ludzie dzisiaj są wśród KOD - owców. Z udostępnionych mi przez IPN archiwów SB i MSW PRL związanych z moją antykomunistyczną działalnością, wyłaniają się bardzo ciekawe obrazy. W 1984 r. zostałem wraz z innymi zwolniony warunkowo z więzienia mokotowskiego, jako jeden ze słynnej 11-tki czołowych więźniów politycznych. I oczywiście zaraz włączyłem się w dalszą jawną i konspiracyjną działalność antykomunistyczną. Jeżeli mnie pamięć nie myli, to albo jeszcze w 1984 r. lub jednak w 1985 r. w kraju wybuchła nagle głośna sprawa.

          Aresztowano niedawno uwolnionych kilku czołowych działaczy opozycji po tym, jak prasa podziemna oraz rozgłośnie zachodnie podały, że osoby te spotkały się potajemnie z TKK, czyli podziemnym kierownictwem „Solidarności” i podpisały imieniem i nazwiskiem wspólny komunikat. Nie mam czasu sprawdzać detali, ale był to Władysław Frasyniuk, Adam Michnik i Bogdan Lis oraz ktoś jeszcze. Junta Jaruzela i Kiszczaka podeszła do tego z wielkim zadęciem w peerelowskich mediach. Grożono wielkim procesem itd. W tym czasie otrzymałem propozycję, czy jestem gotów powtórzyć to samo, za co teraz z takim rozmachem propagandowym chcą sądzić kolegów. Odpowiedziałem, że oczywiście tak i tak się stało. Nie pamiętam tylko kulis, od kogo i jak przyszła do mnie ta propozycja. Określonego dnia, u mnie na Śląsku odbyło się konspiracyjne spotkanie TKK ze mną, po którym znowu opublikowano komunikat, podpisany wspólnie przez ukrywających się członków TKK oraz moim imieniem i nazwiskiem.

          I co się działo po tym fakcie? Czy zostałem podobnie jak tamci z hukiem aresztowany? Nie. Absolutnie nic się nie stało! Władza ani mnie nie usiłowała przesłuchać, ani zatrzymać lub aresztować!
          Jakby nic nie miało miejsca. Byłem tym wówczas bardzo zaskoczony, gdyż psychicznie przygotowałem się na represje wobec mnie, na nowe aresztowanie. Dopiero po latach, z udostępnionych mi teczek bezpieki i MSW dowiedziałem się, dlaczego tak było.
          Otóż z Warszawy do prokuratury w Katowicach została przekazana dyrektywa, że owszem, mają zbierać na mnie dalsze materiały, mają otworzyć nowe śledztwo, ale… po cichu, i pod żadnym warunkiem nie wolno mnie oficjalnie wzywać na przesłuchania, zatrzymywać lub więzić, aby… bardziej nie nagłaśniać publicznie mojego nazwiska! Ale przecież właśnie odwrotnie postąpiono z panami opozycjonistami Frasyniukiem, Michnikiem, Lisem i kimś jeszcze. Dlaczego?
          W mojej opinii, sprawa się wyjaśniła w roku 1989, w związku z haniebnym spektaklem „okrągłego stołu”. Zmuszani przez ekipę Gorbaczowa do pierestrojki, władcy PRL-u przygotowywali grunt pod te wydarzenia. I jak wiemy, znaleźli się w nich… wszyscy bohaterowie ówczesnego głośnego aresztowania.
          Władza więc już wcześniej przygotowywała im jak najmocniejszą legendę „niezłomnych opozycjonistów”, z którymi jako tzw. stroną społeczną, będzie zawierała oszukańczy kontrakt tzw. końca komunizmu.
          A dlaczego mnie miano za wszelką cenę bardziej nie nagłaśniać? Bo było komunistom wiadomo, że od 1980 roku zawsze należałem do tzw. extremy „Solidarności”. Wiedzieli, że dla mnie w procesie „okrągłego stołu” miejsca być nie mogło, bo nigdy bym nie poszedł na zdradę ideałów „Solidarności” i wolnej Polski oraz na zapewnienie komunistom bezkarności i miękkiego lądowania po okresie PRL.
          Z nimi mogłem rozmawiać tylko o warunkach ich kapitulacji. Dlatego po wypuszczeniu mnie z więzienia, w interesie takiego kontraktu było, aby wokół mojej osoby panowało jak największe milczenie.
          Nawet za cenę oficjalnego nie reagowania na moją dalszą antykomunistyczną działalność. Takich ludzi jak ja, w Polsce jest z pewnością więcej. „Największymi bohaterami opozycji” mieli być (i są do dziś) ci, którzy w latach 80. gotowi byli do tego, co zamierzano zrobić i co zrobiono, a owoce tej III RP spożywamy do dnia dzisiejszego. I do dzisiaj też wobec mojej osoby w przestrzeni publicznej panuje największa możliwa cisza. Bez względu na to co robię, jakby mnie dalej w Polsce nie było, choć jestem już od prawie sześciu lat. Pilnuje tego krajowy i zagraniczny układ zamknięty postkomunizmu, czyli liberalnego socjalizmu, którego aktywiści oraz naiwni użyteczni idioci demonstrują dzisiaj na ulicach Polski i zagranicą.
          W interesie tego układu dążą do obalenia obecnej władzy bez względu na jej plusy i minusy, jak w przeszłości obalili rząd Jana Olszewskiego i pierwszy rząd Prawa i Sprawiedliwości. Bez względu na pozory cząstkowe, naprawdę toczy się walka o naszą wolność. I na nowo jest ważne, kto po jakiej stoi dzisiaj stronie. Gdzie jest Władysław Frasyniuk i jemu podobni, już wiemy i wiemy dlaczego.
          (...)
          Andrzej Rozpłochowski
          Katowice, 5 czerwca 2016]
          Calosc artykulu jest na stronie:
          https://niepoprawni.pl/blog/aleszumm/kim-byl-i-jest-wladyslaw-frasyniuk

          SKĄD WZIĘŁA SIĘ LEGENDA I MAJĄTEK WŁADYSŁAWA FRASYNIUKA?

          ZYDOWSKI ODPRYSK SOLIDARNOSCI - 17 Czerwca, 2017
          Cały żydowski odprysk Solidarności z Wałęsą, Michnikiem, Kuroniem, Geremkiem, Wujcem, Frasyniukiem i Krzaklewskim, zawłaszczyli cały ukrywany majątek związku!. To nie tylko słynne już wyparowane, 80 milionów złotych!. To dziesiątki milionów marek i dolarów. Sam sprzęt do przenośnych drukarni, maszyny i ksero, był wart 120 milionów dolarów. Wyparował jak wszystko, dając podwaliny pod prywatne drukarnie okrągłostołowych zdrajców!. Legendy Solidarności klepią biedę!. Gwiazdowie i Wyszkowski, ledwo wiążą koniec z końcem. To byli bohaterowie, ikony polskości i uczciwości!...Frasyniuk ma kilkaset ciężarówek. Każda warta około miliona złotych!. Zaoszczędził?. Owszem, na nas!. Pieniądze Solidarności należały do wszystkich związkowców, do 10 milionów Polaków!....
          https://niepoprawni.pl/blog/aleszumm/kim-byl-i-jest-wladyslaw-frasyniuk

        • To nie jest nasz rząd; to jest właśnie ICH rząd! Właśnie dlatego sobie tak pozwalają.#Good Old Rebel#Wican#Good Old Rebel

          To jednak mało wiesz. Oczywiście, miał tiry, ale nie tyle. Takie nieprawdziwe wpisy kompromitują piszącego i wierzących w zbdury. Nie wiem kim jest ten baliński. Znałem tylko chirurga (zresztą kiepskiego) i jego syna, gdy idzie o to nazwisko. Zwłaszcza, ze na początku to Frasyniuk nawet nie miał tych kilku tirów na własność.Czyli jestes naiwniak? I nie dbasz o prawdę, bo nawet takich bajek nie próbujesz weryfikować? Cóz, latwy element do manipulacji

      • To nie jest nasz rząd; to jest właśnie ICH rząd! Właśnie dlatego sobie tak pozwalają.#Good Old Rebel#Wican

        @Wican
        Regularne odrabianie pracy domowej spowoduje, ze nie pozostaniesz w tyle.

        A teraz pomysl, w jaki sposob kierowca autobusu moze zostac wlascicielem firmy przewozowej, ktora liczy 300 pojazdow ciezarowych ?
        Zadaj rowniez sobie pytanie:
        Dlaczego sam nie jestes wlascicielem 300 pojazdow ciezarowych ?

        Przyklad z zycia.
        Juz pod koniec 1980r czulem, ze cos jest nie tak z tym L.Walesa , pomimo tego, ze nigdy go nie widzalem i nie wiedzialem kim byl. A juz pod koniec marca 1981r nie mialem watpliwosci co do tego, ze L.Walesa zdradzil robotnikow - w odbydwu przypadkach zachowanie L.Walesy bylo nielogiczne, wiec byly 2 mozliwe odpowiedzi:
        1. Albo jest glupi.
        2. Albo jest zdrajca.
        Dopiero w 1993r dowiedzialem sie, ze L.Walesa byl TW SB PRL od polowy lat 1970-tych..... i to tlumaczy jego zachowanie: koniec 1980r i koniec marca 1981r.

        Pod koniec lat 1990-tych dowiedzialem sie rowniez z opowiadan A.Walentynowicz, ze L.Walesa kradl pieniadze, ktore przychodzily z krajow zachodnich do stoczni w Gdansku na pomoc dla Solidarnosci.

        Dziennikarz amerykanski przy Watykanie D.Yallop pisal, ze przez Bank Watykanski przeszlo 1 miliard dolarow pomocy dla Solidarnosci.
        Pytanie:
        Kto wzial te pieniadze ?

        Ostatnie pytanie:
        Co jest przyczyna, ze bronisz W.Frasyniuka ?

    • To nie jest nasz rząd; to jest właśnie ICH rząd! Właśnie dlatego sobie tak pozwalają.#Good Old Rebel

      Strach legend "S" przed kontaktem z dawnymi kolegami.
      --------------
      Zdarzyło mi się być na paru centralnych spędach. Tam poznałem wielu ludzi ze świecznika, w tym kilka legend "S". Zabierałem ze sobą swoje córki, by im pokazać te legendy a nawet poznać osobiście. Strasze miały wówczas 14 i 17 lat. (Wypełniały miejsca w autobusach). Spęd był na Politechnice. Co wypatrzyłem kogoś, to zabieram córki i chcę przedstawić. Obok mnie szef lokalnej jaczejki, Łemek z krwi i kości, też jakiś lokalny działacz. O Frasyniuku wiem tyle, co mówiła wcześniejsza bibuła. Widzę plątającego się Władka. O Władek! -wołam i zmierzam w jego stronę z uśmiechem na twarzy. Zapomniałem, że się nie znamy osobiście i miał prawo nie wiedzieć kto też go głośno zawołał. Trzeba było to widzieć. Zamurowało Władka w miejscu. W oczach wyraźny strach. Wręcz paraliżujący. Widzący to szef mojej grupy pospieszył z info, że jestem z nim. Dopiero strach ustąpił.
      Frasyniuk nie był tu wyjątkiem. Było jeszcze kilka takich przypadków. Widziałem kogoś, śmiało podchodziłem, mówiłem kim jestem i skąd a widząc rezerwę albo i strach w oczach dodawałem skąd znam osobę i podawałem cel kontaktu. Celem było zapoznanie osobiste i przedstawienie "legend" córce lub córkom. Kto miał czyste sumienie, robił to z sympatią.
      Jednak ten strach u kilku zapamiętałem. Ich wyraz twarzy mówił: skąd on mnie zna? co może o mnie wiedzieć? Dopiero po upewnieniu się, że nic nie wiem lody topniały błyskawicznie.

      • To nie jest nasz rząd; to jest właśnie ICH rząd! Właśnie dlatego sobie tak pozwalają.#Good Old Rebel#Maur

        "Jednak ten strach u kilku zapamiętałem. Ich wyraz twarzy mówił: skąd on mnie zna? "

        Albo był to strach przed ujawnieniem swojej demencji przez nierozpoznanie dawnego bliskiego kolegi ;)

      • To nie jest nasz rząd; to jest właśnie ICH rząd! Właśnie dlatego sobie tak pozwalają.#Good Old Rebel#Maur

        Z Frqasyniukiem miałem do czynienia przez wujka. Wujek tej szui nie podawał ręki, a posiadał o nim sporą wiedzę.. Ale się nie sprzedał i do emerytury dorabiać musiał u Gucwinskich

  • Czy Pan nie przesadza?

    Osobiście nie znam osoby prywatnej, która do własnego mieszkania/domu przyjęłaby Ukraińców, a obracam się w dość szerokim kręgu społecznym. Myślę więc, że w twierdzeniach o goszczeniu i utrzymywaniu ich przez zwykłych Polaków jest dużo niezgodnej z prawdą propagandy. Natomiast wiem z całą pewnością, że władze zabrały świeżo wybudowane mieszkania chronione, które mieli dostać polscy niepełnosprawni i wepchały tam Ukraińców.

    • Czy Pan nie przesadza?#Viridiana

      A ja znam bardzo dużo takich osób. Myślę, że ponad 50. A mieszkam w małym powiecie. Do tego rózne plebanie czy ośrodki ich przyjmowały, ale zwykli ludzie nosili tam rózne dary, nawet piece elektryczne czy łóżka piętrowe. Widać, że niewiele wiesz i niewiele widziałaś

      • Czy Pan nie przesadza?#Viridiana#Wican

        Śladem przedmówcy, poufałe tykanie sobie wypraszam. Ale skoro Pan wie i widział więcej, uprzejmie i z dużą ciekawością prosimy o relacje, jak ułożyło się to współżycie rodaków z "gośćmi"pod jednym dachem i czy sielanka trwa do dnia dzisiejszego? Po prostu, aby rozpatrzyć problem w sferze faktów a nie emocji.
        Nawiasem mówiąc, też mam drugie mieszkanie, ale wynajmuję je lokatorom a Państwu z tego najmu uczciwie podatki płacę. Nigdy by mi do głowy nie przyszło, aby trzymać cudzoziemców za darmo i siebie oraz własną ojczyznę w ten sposób okradać. Okazuje się, że Pan zna takich ludzi, więc z uciechą przeczytam o kłopotach, jakie ich spotkały za ewidentny brak patriotyzmu.

        • Czy Pan nie przesadza?#Viridiana#Wican#Viridiana

          "Nigdy by mi do głowy nie przyszło, aby trzymać cudzoziemców za darmo"

          Mnie też by nie przyszło, z jednym wyjątkiem - jeśli bym silnie i emocjonalnie się identyfikował z nimi. Przypuszczam, że najczęstszym powodem gościnności jest sympatia do ukraińskiego nacjonalizmu, motywowana wrogością do Rosji.

          A tak naprawdę, wielu z tych uchodźców/migrantów wcale nie są wielbicielami Bandery i Szuchewycza ani Majdanu, i jak by nie mogli udać się do "bogatej Europy", wybraliby Rosję ;). Miliony tak zresztą zrobiły.

        • Czy Pan nie przesadza?#Viridiana#Wican#Viridiana

          Jesteś tutaj anonimowa, a skoro używasz pseudonimu to nie jesteś żadna pani. Eh, zapomnieli ludzie o netykiecie. Podpsiuj się imieniem i nazwiskiem to ludzie będą się inaczej do ciebie zwracać

    • Czy Pan nie przesadza?#Viridiana

      "Osobiście nie znam osoby prywatnej, która do własnego mieszkania/domu przyjęłaby Ukraińców"

      Ja znam. Nie do wspólnego mieszkania, ale do drugiego odziedziczonego po rodzinie.

  • CHCIELI BYDLO U SIEBIE ?

    TO MAJA BYDLO, TAK JAK CHCIELI !
    Poza drobnymi wyjatkami .

  • Banderssyństwo przesiedlone do atrapy Polski jest tylko sobą i inne nie będzie!

    ---------------------------
    Winni są ci, którzy to przesiedlenie organizują - ale mogą tak sobie poczynać - bo sieroty po Polsce w atrapie Polski są jak dzieci we mgle.
    Wniosek?
    Tym razem w tej mgle w/w dzieci mogą natknąć się na widły, piły i siekiery - i nawet nikt tego w tzw. czarcim świecie nie zauważy.

  • Trochę o biednych uchodzcach...

    Mam znajomą w lokalnej placówce PKO BP od czasu najzadu tych niby uchodzców otwarto lokaty na kwoty od kilku do 100-200tys. USD.
    Ciekawe jak teraz czują śię jelenie organizujący pomoc dla Ukrainców.

    • Trochę o biednych uchodzcach...#fan64

      Otwarto lokaty?! A Pan w ogóle wie, że lokata i kredyt to podstawowe metody działalności każdego banku? Znajoma nie podszkoliła? W dobie internetu każdy może założyć lokatę w dowolnym banku świata. Pan też. Ale podejrzewam, że gdyby Pan dysponował kwotą 100 - 200 tys $, ulokowałby je raczej w banku szwajcarskim : )

      • Trochę o biednych uchodzcach...#fan64#Viridiana

        Proszę mnie nie uświadamiać,te lokaty zostały otwarte przez niby starsznie poszkodowanych Ukrainców,widzę też co robią niektóre "biedne" Ukrainki na pobliskim placu zabaw,całymi godzinami nawijają przez telefony, po nich nie widać biedy i wojennej traumy. a ich dzieci spuszczone jak ze smyczy śmiecą i dewastują co śię da .
        Ta banderowska swolocz jeszcze durnym poloczkom pokaże gdzie jest ich mejsce.

        • Trochę o biednych uchodzcach...#fan64#Viridiana#fan64

          I jeżdżą SUVami. Na ukrainskich blachach, czyli tam się dorobiły. Część z Lwowa przyjechała do Polski a mieszkanie w Lwowie powynajmowali. W Polsce dostaną wikt, 500+. Sperżycie

        • Trochę o biednych uchodzcach...#fan64#Viridiana#fan64

          I to jest właśnie problem. Że oni się upomną, że od Chełma po Kraków, to jest ich. Ale o czym innym chciałam. Otóż wg mnie przyjmowanie Ukraińców przez (pardon!) głupich Polaków jest na zasadzie "na złość Putinowi". A to do niczego nie prowadzi. Tj. prowadzi, ale do tego, że "na złość Rosji" wpuścimy do siebie wroga, co akurat Rosji będzie bardzo na rękę. Pomijam już polską rację stanu, bo to odrębny temat.
          I jeszcze jedno - wiele z tych matek z dziećmi mówi po... rosyjsku. Zastanawiam się wtedy, czy te obywatelki Ukrainy są narodowości ukraińśkiej, czy może rosyjskiej... Tak, na Ukr. żyło wielu etnicznych Rosjan. Skąd wiemy, czy to nie oni są w tej grupie teraz? I co? Za parę latek kolejny Putin upomni się o "prawa" rosyjskiej grupy narodowościowej "dyskryminowanej" przez "faszystów" w kraju priwislanskim?

  • Powiem krótko.

    Podczas II woijny za Polaków na uchodźtwie połacił polski rząd. Tak. Za pośrednictwem PCK lub w inny sposób rząd wypłacał im niewielkie zapomogi, żeby mogli przeżyć. Czy Ukraina zapłaciła nam choć kopiejkę?
    Już w lutym u siebie na blogu przedstawiałam wąty na ten temat. No i byłam "ruskom onucom", bo taki był wtedy poziom debilizmu. Cieszę się, że temat jednak wraca...
    Chamstwo, chamstwem, tam jest po prostu taki folklor. Sednem jest co innego - wtedy, gdy ta fala do nas uciekałą, ok 80% teryt. Ukrainy było wolne od działań wojennych. Ergo to nie byli uchodźcy.
    Do ludzi nie mam nic, ale od strony formalnej - Ukraińcy - na Ukrainę. Potrzebują pomocy? Niech powiedzą jakiej, zastanowimy się na ile możemy pomóć (czy to się nie kłóci z polską racją stanu), ale zasadniczo - zapraszam do powrotu.